O genealogii i historii słów kilka...
  Halicz i okolice w obiektywie.
 
Witam sympatyków Kresów!
Przedstawiam dzis całą serię fotografii pięknego starego miasteczka Halicz, leżącego nad Dniestrem. To miasto o ponad tysiącletniej historii, warte jest odwiedzenia...




wieża w skansenie w Haliczu


draga na dawny zamek

góra zamkowa


Dniestr


Panaroma miasteczka

Jeden z nielicznych polskich domów.


Ulica w Haliczu


Ulica w Haliczu


Most na Dniestrze, zbudowany jeszcze z aczasów C.K. Austrii


Jedyny ocalały element zamku halickiego- baszta zamkowa.

Z biegiem Dniestru.
Proponowana trasa przenosi nas na najstarszy kulturowo obszar Ukrainy Zachodniej. Termin ,,Księstwo Halickie’’ jest znany, ale niewiele osób wie, jakie pamiątki zachowały się z tamtych czasów w okolicach Halicza. 
W XIII wieku król Halicza i Włodzimierza nosił tytuł halicz i okolice,,Gallitiae Lodomeriaque Rex’’. Z tym też tytułem łączy się nazwa ,,Galicja i Lodomeria’’, nadana po rozbiorach całemu terytorium pozostającemu pod panowaniem austriackim. Od Halicza pochodzi prawdopodobnie herb Galicji, a mianowicie kawka w złotej koronie. W staroruskim bowiem słowo hal oznaczało właśnie kawkę. To nie koniec historii związanej z tym terenem, bo znaczenie Halicza jako ośrodka władzy w średniowieczu było nie do przecenienia.
 
Historia z biegiem Dniestru
Okolice Halicza to najstarszy obszar Zachodniej Ukrainy obejmujący tereny księstwa halicko-wołyńskiego, którego początki datuje się na koniec XII wieku. Księstwo to było najpotężniejszą strukturą społeczno-polityczną, powstałą po upadku Rusi Kijowskiej. Jego stolicą był Halicz rozciągający się na rozległym terenie w łuku Dniestru. Od połowy XII wieku był siedzibą biskupa, a w jego skład halicz i okolicewchodziło 15 cerkwi (murowanych z białego kamienia i drewnianych). Struktury tej nie zniszczyły nawet najazdy mongolskie, którym oparło się księstwo w XIII wieku i na początku XIV. Swoją niezależność utraciło dopiero na rzecz Królestwa Polskiego pod rządami Kazimierza Wielkiego. Panowanie polskie przyniosło utworzenie biskupstwa łacińskiego, a także powolny wzrost znaczenia, aż po utworzenie kasztelanii. Jednak ani rządy polskie, ani późniejsze austriackie (przeprowadzenie linii kolejowej) nie mogły przywrócić pozycji, jaką miało w czasach książęcych.
 
Dzisiejszy Halicz ma niewiele wspólnego z dawnym miastem książęcym. Centrum wraz z mocno przebudowaną cerkwią obrosło sowiecką zabudową. Jedynie górujące nad miasteczkiem ruiny legendarnego zamku Kazimierza Wielkiego świadczą o dawnym znaczeniu ośrodka. Zachowane fragmenty muru zamku osłaniającego niegdyś ziemie Królestwa pochodzą głównie z XVII wieku. Obiekt ten chroniący przed najazdami przekształcono wtedy w nowoczesną twierdzę. Początek podupadania zamku datuje się od ataku tureckiego w 1675 roku, kolejne lata przynosiły już tylko coraz większe zniszczenia. To, co możemy w tej chwili zwiedzić, to halicz i okolicepozostałości tzw. wieży szlacheckiej oraz kaplicy św. Katarzyny. Ze wzgórza zamkowego roztacza się rozległa panorama Dniestru, widać także jeszcze jedną ciekawostkę Halicza. Jest to zabytek inżynierii początku XX wieku – żelazny most o długości blisko 312 metrów.
 
Zapowiednik
Na terenie Halicza i okolic utworzono rezerwat architektoniczno-historyczny, którego niewątpliwie jeden z najciekawszych obiektów jest cerkiew  św. Pantalejmona w Szewczenkowie, datowana najczęściej na początek XIII wieku. Innym zabytek w rezerwacie to cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy w Kryłosie. Choć kilkakrotnie przebudowywane, świątynie te stanowią dobry przykład przenikania się na tym terenie tradycji budownictwa wschodniego – bizantyjskiego i zachodniego.
Warto dotrzeć do najbardziej urokliwego zabytku tej ziemi – cerkwi  św. Pantalejmona, położonej w głębi niewielkiej wioski. Do ,,perełek’’ należy zaliczyć dwa zachowane romańskie portale, najstarsze zabytki sztuki średniowiecza we wschodniej Galicji.
 
O wiele więcej do zobaczenia jest na terenie Kryłosu. Na wzgórzu powyżej doliny Dniestru można obejrzeć odkopane przez archeologów fundamenty XII-wiecznego soboru. W XVI wieku z jej materiału wykonano nową cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy, następnie w XVII wieku jeszcze przebudowaną. Na terenie kompleksu znajduje się także dawna kaplica św. Bazylego, mieszcząca obecnie małe muzeum poświęcone historii miejsca. Nie halicz i okolicejest to zresztą jedyne na tym terenie muzeum. W dawnym pałacyku metropolitów unickich mieści się Muzeum Ruskiego Halicza. W głębi wzgórza położona jest tzw. mogiła halicka, kryjąca pochówek z X wieku, niezidentyfikowanej osoby. Na koniec jeszcze należy wspomnieć, że łudząca oko położona u stóp wzgórza drewniana cerkiew jest makietą wykonaną kilkanaście lat temu do filmu.
Po drugiej stronie drogi Stanisławów – Halicz znajduje się niewielki skansen – Muzeum Architektury i Kultury Materialnej Podkarpacia. Ekspozycja zajmująca blisko 4,5 ha prezentuje budownictwo z obszaru Opola, Bojkowszczyzny, Huculszczyzny i Pokucia. Choć nie dorównuje ona skansenowi lwowskiemu, warto tu zajrzeć, będąc w okolicy.
Całość rezerwatu tworzą także liczne ruiny bądź fundamenty co najmniej jeszcze dziewięciu cerkwi. Mając więcej czasu, zdałoby się poszukać po wsiach i polach podhalickich śladów dawnego biskupstwa.
 
Powiew orientu
   Nieopodal Halicza, na wysokim brzegu Dniestru we wsi Załukiew, zachował się rzadki obiekt na Ukrainie – cmentarz karaimski. Na terenie Ukrainy znajdowały się miejsca pochówku Karaimów w Łucku, na Krymie (w Eupatorii, Feodosii, Bałta Timez) i właśnie w Haliczu. Na dawnych Kresach jest to ostatni zachowany cmentarz, ten w Łucku uległ zniszczeniu w połowie XX wieku. Najstarszy z 50 zachowanych nagrobków pochodzi z XVII w. Jest on pamiątką po najstarszym halicz i okoliceosiedlu tej społeczności w dawnej Rzeczypospolitej. Ten lud pochodzenia tureckiego lub jak chcą inni semickiego (język karaimski należy do kipczackiej gałęzi języków tureckich) należy do wyznawców monoteizmu. Ukształtowane w VIII wieku n.e. credo religii karaimskiej opierało się na Starym Testamencie poddawanym indywidualnym interpretacjom. Za podstawę uznano wyłącznie Pięcioksiąg nie uzupełniając go jak na przykład w chrześcijaństwie o Nowy Testament. Ciekawostką są napisy na nagrobkach po hebrajsku mogące zmylić, iż jest to kirkut. Ponieważ podstawą religii była lektura Starego Testamentu w wersji oryginalnej, koniecznością stało się dla Karaimów nauczenie się tego języka, stąd też częste wykorzystanie go w sztuce sepulkralnej (nagrobnej). Także w trakcie liturgii czytano z Pisma po hebrajsku, jedynie modląc się w rodzimym języku.
 halicz i okoliceZ Krymu, gdzie osiedli rozproszeni po świecie Karaimi, stopniowo docierali na ziemie księstwa halicko-wołyńskiego. Gmina wyznaniowa w Haliczu była najstarszą i źródła wskazują na obecność tej grupy etnicznej już w 1246 roku. Drugi tak silny ośrodek Karaimi stanowili dopiero w Trokach na Litwie. Istniejące nagrobki zbliżone do macew to także ostatnia pozostałość niknącej już mieszanki kulturowej, jaką stanowiły Kresy. W okolicach cmentarza żyją jeszcze opiekujący się cmentarzyskiem potomkowie Karaimów.
 
Informacje praktyczne:
Do Halicza najłatwiej dostać się ze Stanisławowa (Iwano-Frankowsk), dokąd dojeżdżają autobusy bezpośrednio z Polski, m.in. z Przemyśla i Warszawy, można tu także dotrzeć marszrutką ze Lwowa. Kryłos położony jest ok. 500 metrów od drogi Iwano-Frankowsk – Halicz, natomiast Szewczenkowe znajduje się na przedmieściu miasta Halicz. Przy cerkwi w Kryłosie znajduje się niewielkie regionalne muzeum i to tam najlepiej pytać o klucze, jeśli kościół będzie zamknięty. Natomiast dostanie się do drugiego kościoła wymaga dotarcia do kościelnego mieszkającego we wsi. Skansen czynny jest do 16.00, ale stróż po namowie może wpuścić już po godzinach otwarcia, z chęcią oprowadzając po kompleksie.
 
Tekst: Ewa Perlińska
Zdjęcia: Jakub Jagiełło, Ewa Perlińska

 





 
  Stronę odwiedziło 240041 odwiedzającyosób  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Create your own banner at mybannermaker.com!